Wyrok z 15 listopada 2024 roku uznał umowę kredytową zawartą w 2008 roku za nieważną i zasądził na rzecz powodów zwrot środków w wysokości ponad 360 tys. złotych wraz z odsetkami. Decyzja sądu potwierdza dotychczasową linię orzeczniczą w sprawach frankowych, dając kolejnym kredytobiorcom nadzieję na odzyskanie swoich pieniędzy.

Geneza sprawy

Powodowie, w 2008 roku, zdecydowali się na kredyt hipoteczny w Banku Millennium. Ze względu na brak zdolności kredytowej w złotówkach, bank zaoferował im kredyt indeksowany do CHF. Jak wynika z uzasadnienia wyroku, przedstawiciele banku zapewniali kredytobiorców o stabilności franka szwajcarskiego, wskazując tę opcję jako najkorzystniejszą. Umowa kredytowa została zawarta według standardowego wzorca banku, bez możliwości negocjacji jej warunków przez klientów.

Przez lata powodowie spłacali kredyt, jednak saldo ich zadłużenia rosło, zamiast maleć. Zdecydowali się na podjęcie kroków prawnych, gdy uświadomili sobie, że mechanizmy stosowane przez bank mogły zawierać niedozwolone klauzule umowne.

Kluczowe argumenty sądu

Sąd uznał, że umowa kredytowa zawierała klauzule abuzywne, co skutkowało jej nieważnością. Główne zarzuty wobec banku obejmowały:

  1. Brak przejrzystości umowy – kredytobiorcy nie mieli możliwości przewidzenia, w jaki sposób będzie ustalana ich rata kredytowa, co skutkowało jednostronnym kształtowaniem warunków przez bank.
  2. Naruszenie równowagi kontraktowej – bank jednostronnie określał kurs wymiany CHF, co stawiało kredytobiorców w pozycji niekorzystnej.
  3. Brak indywidualnych negocjacji – kluczowe postanowienia dotyczące mechanizmu indeksacji zostały narzucone przez bank.
  4. Naruszenie interesów konsumenta – kredytobiorcy, jako strona słabsza w stosunku prawnym, nie mieli realnego wpływu na treść umowy.

Konsekwencje wyroku

Sąd nie tylko stwierdził nieważność umowy, ale również zasądził zwrot nienależnie pobranych kwot, co oznacza, że kredytobiorcy nie muszą już regulować dalszych rat. Bank został zobowiązany do zwrotu ponad 360 tys. zł oraz do pokrycia kosztów procesu.

Co istotne, Bank Millennium nie zdecydował się na złożenie apelacji, co spowodowało, że wydany wyrok przez sąd I instancji stał się prawomocny. Kredytobiorcy rozliczyli się z bankiem, uzyskując w ostatecznym rozliczeniu około 140 tys. zł.

Co oznacza to dla innych frankowiczów?

Wyrok potwierdza, że sądy konsekwentnie opowiadają się po stronie kredytobiorców, którzy padli ofiarą nieuczciwych praktyk bankowych. Osoby, które spłacają kredyty indeksowane do CHF, powinny rozważyć dochodzenie swoich praw w sądzie. Jeśli umowa zawiera podobne klauzule, istnieje duża szansa na jej unieważnienie, co może oznaczać nie tylko koniec spłaty kredytu, ale również zwrot nadpłaconych środków.

Podsumowanie

Sprawa ta jest kolejnym dowodem na to, że kredytobiorcy mają realne szanse na wygraną w sporach z bankami. Osoby posiadające kredyty frankowe powinny skonsultować swoją sytuację z prawnikiem i sprawdzić, czy ich umowa również zawiera abuzywne klauzule.

Walka o sprawiedliwość dla frankowiczów trwa, a każdy kolejny korzystny wyrok wzmacnia ich pozycję w starciu z bankami.